| Implanty dentystyczne |
|
Część ludzi w ciągu życia traci zęby, a niektórzy wszystkie. Przyczyny tego zjawiska są złożone; urazy, nadmierne spożycie słodyczy, zaniedbania higieniczne, problemy periodontologiczne to tylko niektóre z nich. Konsekwencje utraty uzębienia są nieprzyjemne i dotyczą nie tylko estetyki ale także - co oczywiste - komfortu życia. Klasyczne postępowanie protetyczne pozwala uzupełnić za pomocą mostu braki w uzębieniu pod warunkiem, że istnieją zęby, które po oszlifowaniu będą stanowić filary mostu, a ich korzenie przejmą funkcję utraconych zębów. Okupione jest to jednak koniecznością nieodwracalnej ingerencji w pozostałe uzębienie tak by na nich udało się zamocować most. Sytuacja komplikuje się kiedy nie ma możliwości wykonania stałej protetyki klasycznej. Przykładem są braki skrzydłowe jedno lub dwustronne ( gdy brakuje tylnych zębów ). W takiej sytuacji pozostaje wykonanie ruchomej protezy. Ekstremalną sytuacją jest całkowite bezzębie, zwłaszcza w żuchwie ( szczęce dolnej), gdyż wtedy pomimo prawidłowego, a nawet "brylantowego" wykonania protezy pacjent odczuwa dyskomfort i może nie być w stanie jej używać. Nawet bardzo skomplikowane metody jak technika przestrzeni neutralnej niekoniecznie kończą się sukcesem. Na szczęście nie jest to sytuacja bez wyjścia. Problem ten da się rozwiązać za pomocą wszczepów ( implantów) stomatologicznych.
Osteointegracja jest fascynującym zjawiskiem. Implantologią zajmuję się od lat i nie ukrywam, że ta metoda leczenia jest mi szczególnie bliska. Wiele czasu sił i środków poświęcam by doskonalić się w niej. W chwili obecnej w mojej praktyce używam trzech systemów wszczepów. To Osteoplant , polski system implantologiczny świetnie zaprojektowany i bardzo bogaty, Alpha-Bio: system z Izraela kompatybilny z polskim Osteoplantem oraz implanty Nobel Biocare Repleace firmy Nobel Biocare uważanej za dominującą na rynku wszczepów stomatologicznych. Wyniki końcowe są podobne niezależnie od użytego systemu implantów.
Dzięki temu jestem w stanie zaoferować różne rozwiązania, tak, by zadowolić pacjentów wymagających, a także tych o przeciętnych dochodach. Stawiam tezę, że implatologia choć jest i zawsze będzie usługą o charakterze ponadprzeciętnym przestała być luksusem nie osiągalnym. Stała się alternatywą dla rozwiązań protetycznych klasycznych, a w sytuacji wyboru pomiędzy protezą ruchomą a zamocowana na stałe zawsze powinna być rozważana. Natomiast w sytuacji całkowitego braku zębów jest właściwie w obszarze żuchwy (dolnej szczęki) jedynym rozsądnym rozwiązaniem. Jakie możliwości daje nam implantologia ? Na dobrą sprawę najlepszą odpowiedzią na to pytanie jest teza, że implantologia rozwiązuje problemy nierozwiązywalne w ramach klasycznej protetyki... Jest alternatywą dla mostów wymagających oszlifowania zębów. Unikamy wtedy zniszczenia zębów przeznaczonych na filary. Pomimo, że implantologia to metoda wymagająca zabiegu chirurgicznego to uraz z tym związany jest o wiele mniejszy niż szlifowanie zębów pod korony protetyczne Pozwala rozwiązać za pomocą uzupełnienia protetycznego stałego, a nie ruchomego tzw. braki skrzydłowe ( sytuacje. gdy brakuje zębów jednostronnie lub dwustronnie ) Jest jedynym, przewidywalnym rozwiązaniem w sytuacji całkowitego braku uzębienia. Pozwala ustabilizować dolną protezę, lub wręcz uniknąć protezy ruchomej poprzez zastosowanie mostu stałego zamocowanego na implantach. Żadne inne rozwiązanie, nawet bardzo wyrafinowane (technika przestrzeni neutralnej) nie jest alternatywą dla choćby dwóch wszczepów stabilizujących dolną protezę... Na podstawie wyników z 2009 roku (porównywalnie z latami poprzednimi i podobnie w latach następnych) odsetek sukcesu w implantologii w naszej Praktyce rozumiany jako procent implantów, które po wszczepieniu uległy od razu trwałej integracji wyniósł 94%. Pozostałe 6% należało wprowadzić ponownie. Ponowna implantacja jest bezpłatna. Uwzględniając również tę grupę uzyskujemy sukces na poziomie 99,5%. Trudno znaleźć w medycynie równie przewidywalną procedurę chirurgiczną.
|


Nie jesteśmy niezniszczalni…
Przełomu dokonano w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku w Szwecji gdzie ortopeda prof. Per Invar Branemark opracował pierwszy system wykorzystujący czysty tytan - metal całkowicie obojętny dla organizmu. Tytan okazał się być doskonałym materiałem. Organizm nie rozpoznaje go jako ciała obcego a kość łączy się z nim bardzo mocno. Proces ten nazywamy osteointegracją. Dzięki temu dentyści są w stanie rozwiązać problemy braków zębowych opierając się na tytanowych korzeniach, które są funkcjonalnie bardzo podobne do tego w co wyposażyła nas natura.

